Forum

Regulamin FORUM

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Ze względów bezpieczeństwa możemy zapisać adres IP 18.97.9.171
Może się okazać, że twój wpis będzie widoczny na forum po sprawdzeniu go.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usunięcia lub nie publikowania wpisów.
61 wpisów.
O zajęciach przed wschodem słońca napisał/a 16 marca 2026 o 23:46
Dowiedziałem się od emerytowanej pani profesor, że około 50 lat temu, tj. zaraz po wybudowaniu akademików przy Wittiga, ówczesny rektor naszej Uczelni porozumiał się z rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego, aby dla uniknięcia porannego zatłoczenia w tramwajach, zajęcia na Politechnice rozpoczynały się o godz. 7:30, a na Uniwersytecie o 9:00. Minęło pół wieku i to nie studenci powodują dzisiaj sporadyczne zresztą zatłoczenie tramwajów, a zajęcia na naszej Uczelni nadal rozpoczynają się o 7:30. W kraju nie znalazłem podobnej pod tym względem uczelni. Według danych w Internecie, chyba tylko na jednej uczelni w Sao Paulo zajęcia rozpoczynają się o podobnej porze, a nawet trochę wcześniej, bo o godz. 7:00. Odnoszę wrażenie, że w szczególności zimą, percepcja wielu studentów przed wschodem słońca jest bardzo ograniczona. Podobno z nauczycielami jest niewiele lepiej. Patrząc z kolei na wolne sale dydaktyczne w ciągu normalnych godzin dnia, sądzę, że już chyba nie ma konieczności tak wczesnego rozpoczynania zajęć. Chyba warto tu coś zmienić. Z poważaniem, PARVUS – nauczyciel akademicki w PWr.
Dowiedziałem się od emerytowanej pani profesor, że około 50 lat temu, tj. zaraz po wybudowaniu akademików przy Wittiga, ówczesny rektor naszej Uczelni porozumiał się z rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego, aby dla uniknięcia porannego zatłoczenia w tramwajach, zajęcia na Politechnice rozpoczynały się o godz. 7:30, a na Uniwersytecie o 9:00. Minęło pół wieku i to nie studenci powodują dzisiaj sporadyczne zresztą zatłoczenie tramwajów, a zajęcia na naszej Uczelni nadal rozpoczynają się o 7:30. W kraju nie znalazłem podobnej pod tym względem uczelni. Według danych w Internecie, chyba tylko na jednej uczelni w Sao Paulo zajęcia rozpoczynają się o podobnej porze, a nawet trochę wcześniej, bo o godz. 7:00. Odnoszę wrażenie, że w szczególności zimą, percepcja wielu studentów przed wschodem słońca jest bardzo ograniczona. Podobno z nauczycielami jest niewiele lepiej. Patrząc z kolei na wolne sale dydaktyczne w ciągu normalnych godzin dnia, sądzę, że już chyba nie ma konieczności tak wczesnego rozpoczynania zajęć. Chyba warto tu coś zmienić. Z poważaniem, PARVUS – nauczyciel akademicki w PWr.
PARVUS z Wrocław napisał/a 9 marca 2026 o 14:05
Czy zapisy studentów na zajęcia na początku każdego semestru są konieczne? Czy nie można by tego robić administracyjnie, podobnie jak to jest na wielu uczelniach za granicą ale także i krajowych? Czy ta nowość wprowadzona na naszej Uczelni bodaj kilkanaście lat temu dobrze służy studiowaniu? Student w praktyce wybiera jedynie układ godzinowy swoich zajęć, bo o „uruchomieniu” kursu w danym semestrze decyduje i tak Dziekan. A jako, że studenci stacjonarni wielu wydziałów normalnie są gdzieś zatrudnieni, to zapisy służą im głównie do dopasowania godzin pracy do godzin zajęć na Uczelni. Zapisy jednak powodują, że zniknęło klasyczne pojęcie grupy studenckiej, bo na poszczególnych zajęciach tego samego rocznika i specjalności jest inny zestaw osób. Studenci są zdziwieni, że rodzice wielu z nich do późnego wieku spotykają się ze swoją grupą studencką. Oni nie mają swojej grupy. To duży ubytek korzyści, którą także powinno się wynosić ze studiowania. Zapisy, to też powód licznych „okienek”, bo skoro to studenci w dużym stopniu poprzez zapisy decydują o planie zajęć dostosowując go do godzin swojej pracy, to „okienka” są nieuniknione. Z moich rozmów ze studentami wynika, że wielu z nich ubolewa z powodu okienek, w dodatku dowiadując się od licznych studentów zza granicy, że na wielu uczelniach zagranicznych okienka są niedopuszczalne. Myślę, że kandydat wiedząc, że u nas zajęcia mogą trwać od 7:30 do 19:00 z kilkoma okienkami, a na innej uczelni są codziennie od 9:00 do 14:00 bez okienek, mocno się będzie zastanawiał co wybrać z tego – ważnego dla wielu - powodu. Chyba warto tu coś zmienić. Z poważaniem, nauczyciel akademicki PWr, PARVUS.
Czy zapisy studentów na zajęcia na początku każdego semestru są konieczne? Czy nie można by tego robić administracyjnie, podobnie jak to jest na wielu uczelniach za granicą ale także i krajowych? Czy ta nowość wprowadzona na naszej Uczelni bodaj kilkanaście lat temu dobrze służy studiowaniu? Student w praktyce wybiera jedynie układ godzinowy swoich zajęć, bo o „uruchomieniu” kursu w danym semestrze decyduje i tak Dziekan. A jako, że studenci stacjonarni wielu wydziałów normalnie są gdzieś zatrudnieni, to zapisy służą im głównie do dopasowania godzin pracy do godzin zajęć na Uczelni. Zapisy jednak powodują, że zniknęło klasyczne pojęcie grupy studenckiej, bo na poszczególnych zajęciach tego samego rocznika i specjalności jest inny zestaw osób. Studenci są zdziwieni, że rodzice wielu z nich do późnego wieku spotykają się ze swoją grupą studencką. Oni nie mają swojej grupy. To duży ubytek korzyści, którą także powinno się wynosić ze studiowania. Zapisy, to też powód licznych „okienek”, bo skoro to studenci w dużym stopniu poprzez zapisy decydują o planie zajęć dostosowując go do godzin swojej pracy, to „okienka” są nieuniknione. Z moich rozmów ze studentami wynika, że wielu z nich ubolewa z powodu okienek, w dodatku dowiadując się od licznych studentów zza granicy, że na wielu uczelniach zagranicznych okienka są niedopuszczalne. Myślę, że kandydat wiedząc, że u nas zajęcia mogą trwać od 7:30 do 19:00 z kilkoma okienkami, a na innej uczelni są codziennie od 9:00 do 14:00 bez okienek, mocno się będzie zastanawiał co wybrać z tego – ważnego dla wielu - powodu. Chyba warto tu coś zmienić. Z poważaniem, nauczyciel akademicki PWr, PARVUS.
Polski Kongres Klimatyczny - zielony ład z Wrocław napisał/a 25 marca 2025 o 12:27
Od dłuższego czasu NSZZ Solidarność zabiera głos w sprawie zmian klimatycznych stając po stronie krytycznej wobec wymuszanych przez władze zmian. Zapewne wielu pracowników czytając Państwa komentarze w tej sprawie jest zbitych z tropu. W związku z tym polecam Państwu uczestnictwo w "Polskim Kongresie Klimatycznym" wraz z nagraniem wystąpienia i dyskusji po prezentacji własnych tez. Uważam że skonfrontowanie własnych poglądów było by wartościowe zarówno dla Państwa, jak i dla czytelników wydawanego przez państwa IBISu oraz może się przyczynić do zwiększenia poparcia dla Państwa postulatów.
Od dłuższego czasu NSZZ Solidarność zabiera głos w sprawie zmian klimatycznych stając po stronie krytycznej wobec wymuszanych przez władze zmian. Zapewne wielu pracowników czytając Państwa komentarze w tej sprawie jest zbitych z tropu. W związku z tym polecam Państwu uczestnictwo w "Polskim Kongresie Klimatycznym" wraz z nagraniem wystąpienia i dyskusji po prezentacji własnych tez. Uważam że skonfrontowanie własnych poglądów było by wartościowe zarówno dla Państwa, jak i dla czytelników wydawanego przez państwa IBISu oraz może się przyczynić do zwiększenia poparcia dla Państwa postulatów.
problem z parkingiem na ul. Wrońskiego napisał/a 23 stycznia 2025 o 16:30
Szanowni Państwo, Zwracam się do Państwa w związku z obowiązującą polityką parkingową Politechniki Wrocławskiej, która, w mojej ocenie, wiąże się z istotnymi ryzykami i wymaga pilnej modyfikacji. Pragnę zwrócić uwagę na kwestię dostępu studentów do parkingu zlokalizowanego przy ul. Wrońskiego. Obecnie obserwuje się regularne sytuacje, w których studenci oczekujący na zwolnienie miejsca tworzą długie kolejki przed wjazdem, blokując całą ulicę Wrońskiego. Osobiście wielokrotnie doświadczyłem utrudnień związanych z tym procederem, nie mogąc dostać się na parking wielopoziomowy. Jeszcze bardziej niepokojąca jest jednak kwestia bezpieczeństwa mieszkańców. Blokowanie ulicy przez pojazdy studentów stwarza realne zagrożenie, uniemożliwiając przejazd pojazdom służb ratunkowych, takich jak pogotowie ratunkowe czy straż pożarna. Problem potęguje fakt, że ulica Wrońskiego jest jednokierunkowa, co w przypadku utknięcia w „kolejce” uniemożliwia wycofanie się. W związku z powyższym apeluję do Władz Uczelni o podjęcie decyzji o odebraniu uprawnień wjazdu na parking przy ul. Wrońskiego studentom. Obecny stan rzeczy nie tylko zagraża bezpieczeństwu życia i mienia mieszkańców, ale również znacząco utrudnia pracownikom Politechniki Wrocławskiej dotarcie na Uczelnię. Parking ten dysponuje ograniczoną liczbą miejsc – znacznie mniejszą w stosunku do liczby studentów PWr, co rodzi uzasadnione pytanie o zasadność udzielania im takich uprawnień. Ograniczenie dostępu wyłącznie do pracowników oraz doktorantów mogłoby skutecznie wyeliminować opisane zagrożenia. Uważam, że obecna kadencja Władz Uczelni stanowi doskonałą okazję, by rozwiązać ten problem w sposób trwały i ostateczny, zapewniając większe bezpieczeństwo oraz komfort zarówno mieszkańcom, jak i społeczności akademickiej. Z poważaniem Ziemowit Malecha
Szanowni Państwo,

Zwracam się do Państwa w związku z obowiązującą polityką parkingową Politechniki Wrocławskiej, która, w mojej ocenie, wiąże się z istotnymi ryzykami i wymaga pilnej modyfikacji.

Pragnę zwrócić uwagę na kwestię dostępu studentów do parkingu zlokalizowanego przy ul. Wrońskiego. Obecnie obserwuje się regularne sytuacje, w których studenci oczekujący na zwolnienie miejsca tworzą długie kolejki przed wjazdem, blokując całą ulicę Wrońskiego. Osobiście wielokrotnie doświadczyłem utrudnień związanych z tym procederem, nie mogąc dostać się na parking wielopoziomowy.

Jeszcze bardziej niepokojąca jest jednak kwestia bezpieczeństwa mieszkańców. Blokowanie ulicy przez pojazdy studentów stwarza realne zagrożenie, uniemożliwiając przejazd pojazdom służb ratunkowych, takich jak pogotowie ratunkowe czy straż pożarna. Problem potęguje fakt, że ulica Wrońskiego jest jednokierunkowa, co w przypadku utknięcia w „kolejce” uniemożliwia wycofanie się.

W związku z powyższym apeluję do Władz Uczelni o podjęcie decyzji o odebraniu uprawnień wjazdu na parking przy ul. Wrońskiego studentom. Obecny stan rzeczy nie tylko zagraża bezpieczeństwu życia i mienia mieszkańców, ale również znacząco utrudnia pracownikom Politechniki Wrocławskiej dotarcie na Uczelnię.

Parking ten dysponuje ograniczoną liczbą miejsc – znacznie mniejszą w stosunku do liczby studentów PWr, co rodzi uzasadnione pytanie o zasadność udzielania im takich uprawnień. Ograniczenie dostępu wyłącznie do pracowników oraz doktorantów mogłoby skutecznie wyeliminować opisane zagrożenia.

Uważam, że obecna kadencja Władz Uczelni stanowi doskonałą okazję, by rozwiązać ten problem w sposób trwały i ostateczny, zapewniając większe bezpieczeństwo oraz komfort zarówno mieszkańcom, jak i społeczności akademickiej.

Z poważaniem
Ziemowit Malecha
O zniesławianiu z Wrocław napisał/a 23 października 2024 o 15:21
W ostatnich latach akademickich studenci lub grupy studiujących dość łatwo wysuwają w stosunku do nauczycieli akademickich wyimaginowane zarzuty, formułują oskarżenia o charakterze dyfamacyjnym, wypełniające znamiona zniesławiania (zwłaszcza na zamkniętych mediach społecznościowych). W związku z tym pozwalam sobie przytoczyć fragment kpk, gdzie §1 art. 212 [Zniesławienie] stanowi: "Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"; https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-212. Uważam, że świadomość istnienia ww. zapisu kpk może pomóc nauczycielowi akademickiemu w rozstrzyganiu konfliktów między studentem i nauczycielem akademickim. Jednocześnie uświadamia studentowi spoczywającą na nim odpowiedzialność oraz możliwość poniesienia konsekwencji prawnych. Równie ważne jest, aby przełożony nauczyciela akademickiego rozpatrujący konfliktową sprawę miał na względzie treść ww. zapisu kpk. W.Salejda, emerytowany nauczyciel akademicki PWr.
W ostatnich latach akademickich studenci lub grupy studiujących dość łatwo wysuwają w stosunku do nauczycieli akademickich wyimaginowane zarzuty, formułują oskarżenia o charakterze dyfamacyjnym, wypełniające znamiona zniesławiania (zwłaszcza na zamkniętych mediach społecznościowych). W związku z tym pozwalam sobie przytoczyć fragment kpk, gdzie §1 art. 212 [Zniesławienie] stanowi: "Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"; https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-212.
Uważam, że świadomość istnienia ww. zapisu kpk może pomóc nauczycielowi akademickiemu w rozstrzyganiu konfliktów między studentem i nauczycielem akademickim. Jednocześnie uświadamia studentowi spoczywającą na nim odpowiedzialność oraz możliwość poniesienia konsekwencji prawnych.
Równie ważne jest, aby przełożony nauczyciela akademickiego rozpatrujący konfliktową sprawę miał na względzie treść ww. zapisu kpk.
W.Salejda,
emerytowany nauczyciel akademicki PWr.