Forum

Regulamin FORUM

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Ze względów bezpieczeństwa możemy zapisać adres IP 216.73.217.32
Może się okazać, że twój wpis będzie widoczny na forum po sprawdzeniu go.
Zastrzegamy sobie prawo do redagowania, usunięcia lub nie publikowania wpisów.
Jest mi bardzo smutno from Wrocław
10 lutego 2022 at 22:53
Jest mi Bardzo smutno, bo na pogrzebie prof. Mieczysława Grobelnego zabrakło oficjalnego reprezentanta Rektoratu. A przecież prof. Mieczysław Grobelny pracował na Politechnice ponad 50 lat, a jego nazwisko można znaleźć w Alei Profesorów na stojących tam ścianach pamięci, Kapłan prowadzący pogrzeb wręcz zapytał „czy ktoś przemówi?”. Cisza, jaka zapanowała po tym pytaniu a również zdumiona mina księdza to recenzja całej tej sytuacji. Profesor był wieloletnim wykładowcą „Układów Elektronicznych” na Wydziale Elektroniki. Na emeryturę przeszedł w 2005 roku, dawno, ale czy aż tak dawno by o nim zapomniały Władze Uczelni, w której pracował. Przecież na nekrologu podpisał się Rektor, więc chyba Władze wiedziały. A przecież w obowiązującym dokumencie „Kodeks Etyki Pracowników Politechniki Wrocławskiej” (wisi na internetowej stronie PWr) w punkcie 2.3.6 jest napisane „Dbać o autorytet i rozwój uczelni”. I nie jest ważne co każdy indywidualnie myśli o zmarłym. Odszedł człowiek, ważny pracownik Uczelni i należy mu się szacunek. A może zamiast zespołu d.s. równości należało najpierw powołać zespół d.s. kultury obyczajów? Krzysztof Kardach
Jest mi Bardzo smutno, bo na pogrzebie prof. Mieczysława Grobelnego zabrakło oficjalnego reprezentanta Rektoratu. A przecież prof. Mieczysław Grobelny pracował na Politechnice ponad 50 lat, a jego nazwisko można znaleźć w Alei Profesorów na stojących tam ścianach pamięci, Kapłan prowadzący pogrzeb wręcz zapytał „czy ktoś przemówi?”. Cisza, jaka zapanowała po tym pytaniu a również zdumiona mina księdza to recenzja całej tej sytuacji. Profesor był wieloletnim wykładowcą „Układów Elektronicznych” na Wydziale Elektroniki. Na emeryturę przeszedł w 2005 roku, dawno, ale czy aż tak dawno by o nim zapomniały Władze Uczelni, w której pracował. Przecież na nekrologu podpisał się Rektor, więc chyba Władze wiedziały. A przecież w obowiązującym dokumencie „Kodeks Etyki Pracowników Politechniki Wrocławskiej” (wisi na internetowej stronie PWr) w punkcie 2.3.6 jest napisane „Dbać o autorytet i rozwój uczelni”. I nie jest ważne co każdy indywidualnie myśli o zmarłym. Odszedł człowiek, ważny pracownik Uczelni i należy mu się szacunek. A może zamiast zespołu d.s. równości należało najpierw powołać zespół d.s. kultury obyczajów?
Krzysztof Kardach... Collapse
Proszę czekać…