61 wpisów.
Szanowni Państwo, W tym opracowaniu, korzystając z wolności akademickich, poruszam kwestię organizowania i przebiegu egzaminu komisyjnego (EK), którego zasady przeprowadzania określa § 16. Regulaminu studiów (RS) na PWr (Regulamin studiów PWr). Zwięzły opis ww. paragrafu: Student ma prawo złożyć do dziekana wniosek o przeprowadzenie EK, w którym kwestionuje uzyskaną ocenę z uwagi na sposób, warunki, zakres lub formę przeprowadzenia egzaminu. Dziekan, po nieobowiązkowym zasięgnięciu opinii egzaminatora, zarządza i organizuje EK. Egzamin komisyjny może również, dla wybranych lub wszystkich uczestników egzaminu, zarządzić dziekan z własnej inicjatywy w przypadku szczególnym i przy uzasadnionych wątpliwościach co do prawidłowości przeprowadzenia egzaminu. W obu sytuacjach dziekan nie musi zasięgać opinii egzaminatora. Skład komisji powołuje dziekan, studentowi przysługuje prawo wskazania obserwatora. Właściwy egzaminator, za zgodą dziekana, może brać udział wyłącznie jako obserwator. Ocena z przeprowadzonego egzaminu komisyjnego zostaje wpisana niezwłocznie do indeksu elektronicznego przez dziekana i zastępuje ocenę pierwotnie wpisaną, także w przypadku, gdy nie uległa ona zmianie. Uwagi dotyczące trybu organizowania i przebiegu EK. 1. Jednym z najważniejszych dóbr osobistych, chronionych polskim prawem jest cześć osoby, a więc także nauczyciela akademickiego (NA), rozumiana jako jego reputacja, dobre imię, godność (subiektywne poczucie własnej wartości), honor, uznanie, szacunek. Konstytucyjna ochrona godności ma podstawowe znaczenie przyrodzonej, niezbywalnej i nienaruszalnej godności człowieka, która stanowi źródło tych wolności, praw człowieka i obywatela. Polski kodeks karny penalizuje naruszenia godności osobistej. Poziom ochrony danych osobowych, dóbr osobistych, czci studentów PWr jest na znacznie wyższym poziomie niż to ma miejsce w stosunku do NA. Być może wynika to z fałszywego przekonania władz wydziałów i Uczelni (wywiedzionego z indywidualnych, pojedynczych sytuacji) o asymetrii, polegającej na przekonaniu, że NA ma ogromną przewagę nad studentami i może ją wykorzystywać, np. naruszając cześć studentki/studenta. Na podstawie indywidualnych i rzadkich sytuacji związanych z nagannymi relacjami student-nauczyciel akademicki, uogólnia się to na wszystkich NA. Jest to wyjątkowo szkodliwe i... Czytaj dalej
Szanowni Państwo,
W tym opracowaniu, korzystając z wolności akademickich, poruszam kwestię organizowania i przebiegu egzaminu komisyjnego (EK), którego zasady przeprowadzania określa § 16. Regulaminu studiów (RS) na PWr (Regulamin studiów PWr). Zwięzły opis ww. paragrafu: Student ma prawo złożyć do dziekana wniosek o przeprowadzenie EK, w którym kwestionuje uzyskaną ocenę z uwagi na sposób, warunki, zakres lub formę przeprowadzenia egzaminu. Dziekan, po nieobowiązkowym zasięgnięciu opinii egzaminatora, zarządza i organizuje EK. Egzamin komisyjny może również, dla wybranych lub wszystkich uczestników egzaminu, zarządzić dziekan z własnej inicjatywy w przypadku szczególnym i przy uzasadnionych wątpliwościach co do prawidłowości przeprowadzenia egzaminu. W obu sytuacjach dziekan nie musi zasięgać opinii egzaminatora. Skład komisji powołuje dziekan, studentowi przysługuje prawo wskazania obserwatora. Właściwy egzaminator, za zgodą dziekana, może brać udział wyłącznie jako obserwator. Ocena z przeprowadzonego egzaminu komisyjnego zostaje wpisana niezwłocznie do indeksu elektronicznego przez dziekana i zastępuje ocenę pierwotnie wpisaną, także w przypadku, gdy nie uległa ona zmianie.
Uwagi dotyczące trybu organizowania i przebiegu EK.
1. Jednym z najważniejszych dóbr osobistych, chronionych polskim prawem jest cześć osoby, a więc także nauczyciela akademickiego (NA), rozumiana jako jego reputacja, dobre imię, godność (subiektywne poczucie własnej wartości), honor, uznanie, szacunek. Konstytucyjna ochrona godności ma podstawowe znaczenie przyrodzonej, niezbywalnej i nienaruszalnej godności człowieka, która stanowi źródło tych wolności, praw człowieka i obywatela. Polski kodeks karny penalizuje naruszenia godności osobistej. Poziom ochrony danych osobowych, dóbr osobistych, czci studentów PWr jest na znacznie wyższym poziomie niż to ma miejsce w stosunku do NA. Być może wynika to z fałszywego przekonania władz wydziałów i Uczelni (wywiedzionego z indywidualnych, pojedynczych sytuacji) o asymetrii, polegającej na przekonaniu, że NA ma ogromną przewagę nad studentami i może ją wykorzystywać, np. naruszając cześć studentki/studenta. Na podstawie indywidualnych i rzadkich sytuacji związanych z nagannymi relacjami student-nauczyciel akademicki, uogólnia się to na wszystkich NA. Jest to wyjątkowo szkodliwe i fałszywe rozumowanie indukcyjne. Cześć NA można naruszać na wiele sposobów: gestami, obraźliwymi słowami, pomówienia, a także pisemnie we wniosku składanym przez studenta o przeprowadzenie EK. Student we wniosku może w charakterze uzasadnienia podać informacje naruszające cześć egzaminatora, który w ramach wdrożonych regulacji nie ma możliwości zapoznania się z treścią wniosku, a wobec studenta naruszające w/w nie ma możliwości wyciągnięcia konsekwencji. Można domniemywać, że autorzy RS przyjęli założenie, że nie zła wola studenta ale to niewłaściwe przeprowadzenie egzaminu jest powodem złożenia wniosku. Za niepowodzenia w studiowaniu łatwo i bezrefleksyjnie studenci winą obarczają NA, co prowadzi do m.in. pomówień, formułowania w studenckich grupach i forach, a także we wniosku o przeprowadzenia EK, opinii o charakterze dyfamacyjnym. Błądzi ten, który uważa, że tak nie jest.
2. Podczas przygotowania do EK, członkowie komisji nie są zobligowani do zweryfikowania treści i poziomu prac egzaminacyjnych studenta. Jest więc możliwa sytuacja, że student wziął udział w egzaminie/egzaminach w sesji, oddał pracę/prace na niskim poziomie, a mimo tego dopuszcza się go EK. Jest możliwa inna sytuacja, której sprzyja zdalne egzaminowanie, np. egzaminator właściwy (EW) stwierdził niesamodzielność pracy egzaminacyjnej studenta, w zakresie korzystania przez niego z niedozwolonych materiałów, urządzeń, metod lub środków i wystawił ocenę niedostateczną. W takiej sytuacji student obligatoryjnie powinien stracić prawo do egzaminu komisyjnego. Obecne regulacje związane z EK tego nie gwarantują.
3. Wdrożony na PWr tryb przeprowadzania EK praktycznie ubezwłasnowalnia EW – nauczyciela akademickiego – w zakresie jego obowiązku rzetelnego oceniania egzaminów studenckich. Ocenianie na EK – w zasadzie – odbywa się poza udziałem EW. Dane studenta są objęte tajemnicą do chwili wystawienia oceny przez komisję. Nie są znane powody takiego procedowania, tym bardziej, że EW praktycznie nie ma możliwości uczestniczenia w EK.
4. Trudna do zaakceptowania jest regulacja dotycząca obligatoryjnego wpisywania do indeksu elektronicznego i podpisywania wyższej oceny od wystawionej na egzaminie przez EW, który tylko fakultatywnie może uczestniczyć w EK. Nauczyciel akademicki – pracownik PWr, któremu zlecono poprowadzenia danego przedmiotu, kończącego się egzaminem, ma – w zakresie powierzonych mu zajęć – pełnie praw i obowiązków pracowniczych związanych z samodzielnym, niezależnym weryfikowaniem osiągnięcia przez studentów przedmiotowych efektów uczenia się określonych w karcie przedmiotu (sylabusie) w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Nauczyciel akademicki – egzaminator jest zobligowany do równego traktowania zdających, bezstronności, rzetelności i porównywalności ocen. Ze względu na powyższe opisywana tutaj regulacja ma znamiona dyskryminacji ze względu na ograniczenie udziału egzaminatora właściwego w EK. Ponadto jest przejawem zmuszania EW do legitymizowania i poświadczania własnym nazwiskiem oceny, na którą praktycznie nie miał wpływu. Trudno zaakceptować taki standard postępowania w szkole wyższej, który narusza podstawowe pracownicze prawa NA, wykluczający go praktycznie z procesu oceniania przedmiotowych efektów uczenia się.
5. Promowanie równości to podstawy cel zdefiniowany w dokumencie pn. Plan Równości dla Politechniki Wrocławskiej na lata 2022-2024. Omawiany tutaj fragment RS – śmiem twierdzić – nie jest zgodny z zapisami w/w dokumentu i nie sprzyja budowaniu równych i partnerskich relacji między NA i studentami preferując tych ostatnich. Zgodnie z Konstytucją RP wszyscy są równi (w tym nauczyciele i studenci) i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, w szczególności przez uczelnię publiczną. JPII uczył Polaków o jedności praw i obowiązków. W związku z powyższym pozwalam sobie twierdzić, że zapisy § 16. RS na PWr nie realizują w pełni zapisów Konstytucyjnych oraz jedności praw i obowiązków w stosunku do NA.
6. Kolejną poważną wadą opisanej organizacji EK jest brak konsultowania się z EW członków komisji w zakresie np. przedmiotowych efektów uczenia się określonych w sylabusie oraz specyficznych treści zajęć, wymaganych i określonych przez egzaminatora.
7. Regulamin EK nie określa jaki tytuły lub stopnie naukowe powinni posiadać członkowie komisji, w szczególności przewodniczący. Podobnie nie precyzuje użytego terminu dziekan, ponieważ nie wskazuje nazwy wydziału, co ma znaczenie w przypadku egzaminu np. z matematyki lub fizyki. Wątpliwości może budzić zapis określający dziekana lub prodziekana jako osoby przewodniczącej EK, ponieważ RS arbitralnie nie dopuszcza przewodniczenia komisji przez jej członka.
8. Przyjęty tryb organizacji egzaminu komisyjnego (EK) pozwala, oprócz dwóch regulaminowych, zdawać egzamin po raz trzeci. Student może w czasie studiów korzystać wielokrotnie z tego rozwiązania regulaminowego.
9. Student wnioskujący o EK ma od 4 do 6 dni roboczych na przygotowanie się do egzaminu. Jest więc faworyzowany w stosunku do innych zdających egzaminy, którzy mieli krótszy okres potrzebny do przygotowania się. W tym kontekście fakultatywny udział egzaminatora właściwego w EK jest jeszcze bardziej kontrowersyjny.
W tym opracowaniu, korzystając z wolności akademickich, poruszam kwestię organizowania i przebiegu egzaminu komisyjnego (EK), którego zasady przeprowadzania określa § 16. Regulaminu studiów (RS) na PWr (Regulamin studiów PWr). Zwięzły opis ww. paragrafu: Student ma prawo złożyć do dziekana wniosek o przeprowadzenie EK, w którym kwestionuje uzyskaną ocenę z uwagi na sposób, warunki, zakres lub formę przeprowadzenia egzaminu. Dziekan, po nieobowiązkowym zasięgnięciu opinii egzaminatora, zarządza i organizuje EK. Egzamin komisyjny może również, dla wybranych lub wszystkich uczestników egzaminu, zarządzić dziekan z własnej inicjatywy w przypadku szczególnym i przy uzasadnionych wątpliwościach co do prawidłowości przeprowadzenia egzaminu. W obu sytuacjach dziekan nie musi zasięgać opinii egzaminatora. Skład komisji powołuje dziekan, studentowi przysługuje prawo wskazania obserwatora. Właściwy egzaminator, za zgodą dziekana, może brać udział wyłącznie jako obserwator. Ocena z przeprowadzonego egzaminu komisyjnego zostaje wpisana niezwłocznie do indeksu elektronicznego przez dziekana i zastępuje ocenę pierwotnie wpisaną, także w przypadku, gdy nie uległa ona zmianie.
Uwagi dotyczące trybu organizowania i przebiegu EK.
1. Jednym z najważniejszych dóbr osobistych, chronionych polskim prawem jest cześć osoby, a więc także nauczyciela akademickiego (NA), rozumiana jako jego reputacja, dobre imię, godność (subiektywne poczucie własnej wartości), honor, uznanie, szacunek. Konstytucyjna ochrona godności ma podstawowe znaczenie przyrodzonej, niezbywalnej i nienaruszalnej godności człowieka, która stanowi źródło tych wolności, praw człowieka i obywatela. Polski kodeks karny penalizuje naruszenia godności osobistej. Poziom ochrony danych osobowych, dóbr osobistych, czci studentów PWr jest na znacznie wyższym poziomie niż to ma miejsce w stosunku do NA. Być może wynika to z fałszywego przekonania władz wydziałów i Uczelni (wywiedzionego z indywidualnych, pojedynczych sytuacji) o asymetrii, polegającej na przekonaniu, że NA ma ogromną przewagę nad studentami i może ją wykorzystywać, np. naruszając cześć studentki/studenta. Na podstawie indywidualnych i rzadkich sytuacji związanych z nagannymi relacjami student-nauczyciel akademicki, uogólnia się to na wszystkich NA. Jest to wyjątkowo szkodliwe i fałszywe rozumowanie indukcyjne. Cześć NA można naruszać na wiele sposobów: gestami, obraźliwymi słowami, pomówienia, a także pisemnie we wniosku składanym przez studenta o przeprowadzenie EK. Student we wniosku może w charakterze uzasadnienia podać informacje naruszające cześć egzaminatora, który w ramach wdrożonych regulacji nie ma możliwości zapoznania się z treścią wniosku, a wobec studenta naruszające w/w nie ma możliwości wyciągnięcia konsekwencji. Można domniemywać, że autorzy RS przyjęli założenie, że nie zła wola studenta ale to niewłaściwe przeprowadzenie egzaminu jest powodem złożenia wniosku. Za niepowodzenia w studiowaniu łatwo i bezrefleksyjnie studenci winą obarczają NA, co prowadzi do m.in. pomówień, formułowania w studenckich grupach i forach, a także we wniosku o przeprowadzenia EK, opinii o charakterze dyfamacyjnym. Błądzi ten, który uważa, że tak nie jest.
2. Podczas przygotowania do EK, członkowie komisji nie są zobligowani do zweryfikowania treści i poziomu prac egzaminacyjnych studenta. Jest więc możliwa sytuacja, że student wziął udział w egzaminie/egzaminach w sesji, oddał pracę/prace na niskim poziomie, a mimo tego dopuszcza się go EK. Jest możliwa inna sytuacja, której sprzyja zdalne egzaminowanie, np. egzaminator właściwy (EW) stwierdził niesamodzielność pracy egzaminacyjnej studenta, w zakresie korzystania przez niego z niedozwolonych materiałów, urządzeń, metod lub środków i wystawił ocenę niedostateczną. W takiej sytuacji student obligatoryjnie powinien stracić prawo do egzaminu komisyjnego. Obecne regulacje związane z EK tego nie gwarantują.
3. Wdrożony na PWr tryb przeprowadzania EK praktycznie ubezwłasnowalnia EW – nauczyciela akademickiego – w zakresie jego obowiązku rzetelnego oceniania egzaminów studenckich. Ocenianie na EK – w zasadzie – odbywa się poza udziałem EW. Dane studenta są objęte tajemnicą do chwili wystawienia oceny przez komisję. Nie są znane powody takiego procedowania, tym bardziej, że EW praktycznie nie ma możliwości uczestniczenia w EK.
4. Trudna do zaakceptowania jest regulacja dotycząca obligatoryjnego wpisywania do indeksu elektronicznego i podpisywania wyższej oceny od wystawionej na egzaminie przez EW, który tylko fakultatywnie może uczestniczyć w EK. Nauczyciel akademicki – pracownik PWr, któremu zlecono poprowadzenia danego przedmiotu, kończącego się egzaminem, ma – w zakresie powierzonych mu zajęć – pełnie praw i obowiązków pracowniczych związanych z samodzielnym, niezależnym weryfikowaniem osiągnięcia przez studentów przedmiotowych efektów uczenia się określonych w karcie przedmiotu (sylabusie) w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Nauczyciel akademicki – egzaminator jest zobligowany do równego traktowania zdających, bezstronności, rzetelności i porównywalności ocen. Ze względu na powyższe opisywana tutaj regulacja ma znamiona dyskryminacji ze względu na ograniczenie udziału egzaminatora właściwego w EK. Ponadto jest przejawem zmuszania EW do legitymizowania i poświadczania własnym nazwiskiem oceny, na którą praktycznie nie miał wpływu. Trudno zaakceptować taki standard postępowania w szkole wyższej, który narusza podstawowe pracownicze prawa NA, wykluczający go praktycznie z procesu oceniania przedmiotowych efektów uczenia się.
5. Promowanie równości to podstawy cel zdefiniowany w dokumencie pn. Plan Równości dla Politechniki Wrocławskiej na lata 2022-2024. Omawiany tutaj fragment RS – śmiem twierdzić – nie jest zgodny z zapisami w/w dokumentu i nie sprzyja budowaniu równych i partnerskich relacji między NA i studentami preferując tych ostatnich. Zgodnie z Konstytucją RP wszyscy są równi (w tym nauczyciele i studenci) i mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, w szczególności przez uczelnię publiczną. JPII uczył Polaków o jedności praw i obowiązków. W związku z powyższym pozwalam sobie twierdzić, że zapisy § 16. RS na PWr nie realizują w pełni zapisów Konstytucyjnych oraz jedności praw i obowiązków w stosunku do NA.
6. Kolejną poważną wadą opisanej organizacji EK jest brak konsultowania się z EW członków komisji w zakresie np. przedmiotowych efektów uczenia się określonych w sylabusie oraz specyficznych treści zajęć, wymaganych i określonych przez egzaminatora.
7. Regulamin EK nie określa jaki tytuły lub stopnie naukowe powinni posiadać członkowie komisji, w szczególności przewodniczący. Podobnie nie precyzuje użytego terminu dziekan, ponieważ nie wskazuje nazwy wydziału, co ma znaczenie w przypadku egzaminu np. z matematyki lub fizyki. Wątpliwości może budzić zapis określający dziekana lub prodziekana jako osoby przewodniczącej EK, ponieważ RS arbitralnie nie dopuszcza przewodniczenia komisji przez jej członka.
8. Przyjęty tryb organizacji egzaminu komisyjnego (EK) pozwala, oprócz dwóch regulaminowych, zdawać egzamin po raz trzeci. Student może w czasie studiów korzystać wielokrotnie z tego rozwiązania regulaminowego.
9. Student wnioskujący o EK ma od 4 do 6 dni roboczych na przygotowanie się do egzaminu. Jest więc faworyzowany w stosunku do innych zdających egzaminy, którzy mieli krótszy okres potrzebny do przygotowania się. W tym kontekście fakultatywny udział egzaminatora właściwego w EK jest jeszcze bardziej kontrowersyjny.
Czy osoba związana z wyrazistym, (moim zdaniem agresywnym) politykiem jest politycznie neutralna?
Czy osoba związana z wyrazistym, (moim zdaniem agresywnym) politykiem jest politycznie neutralna?
Całkowicie zgadzam się ze słowami krytyki „planu równości PWr”, które zostały dotychczas zamieszczone na Forum przez innych pracowników. Pracuję na Politechnice już 48 lat i nie spotkałam się (jako kobieta) z jakimikolwiek zdarzeniami dyskryminującymi kogokolwiek. Wręcz przeciwnie, uważam że, społeczność PWr jest bardzo pobłażliwa nawet dla pracowników, którzy są za mało zaangażowani w pracę na rzecz Uczelni. Myślę, że plan równości został opracowany na „wszelki wypadek”, gdyby się coś zdarzyło, przez osoby z bujną wyobraźnią, szczególnie zaangażowane na rzecz źle rozumianej równości oraz politycznej poprawności. Wszystkie osoby prowadzące dydaktykę i badania naukowe, jeśli reprezentują wysoki poziom wiedzy i moralności mogą pracować na PWr bez względu na płeć i kolor skóry itd. Jeśli komuś zdarzyło się niesprawiedliwe potraktowanie, to były to wg mnie wyjątkowe sytuacje. Z powodu tych wyjątków nie należy formułować zasad, które są aspołeczne, nienaturalne, a czasami wręcz śmieszne i oburzające. Zasady obowiązujące w ramach Statutu PWr oraz różnych regulaminów są wystarczające i proszę władze PWr o odrzucenie opracowania pt. „plan równości”. Anna Górecka-Drzazga
Całkowicie zgadzam się ze słowami krytyki „planu równości PWr”, które zostały dotychczas zamieszczone na Forum przez innych pracowników. Pracuję na Politechnice już 48 lat i nie spotkałam się (jako kobieta) z jakimikolwiek zdarzeniami dyskryminującymi kogokolwiek. Wręcz przeciwnie, uważam że, społeczność PWr jest bardzo pobłażliwa nawet dla pracowników, którzy są za mało zaangażowani w pracę na rzecz Uczelni. Myślę, że plan równości został opracowany na „wszelki wypadek”, gdyby się coś zdarzyło, przez osoby z bujną wyobraźnią, szczególnie zaangażowane na rzecz źle rozumianej równości oraz politycznej poprawności.
Wszystkie osoby prowadzące dydaktykę i badania naukowe, jeśli reprezentują wysoki poziom wiedzy i moralności mogą pracować na PWr bez względu na płeć i kolor skóry itd. Jeśli komuś zdarzyło się niesprawiedliwe potraktowanie, to były to wg mnie wyjątkowe sytuacje. Z powodu tych wyjątków nie należy formułować zasad, które są aspołeczne, nienaturalne, a czasami wręcz śmieszne i oburzające. Zasady obowiązujące w ramach Statutu PWr oraz różnych regulaminów są wystarczające i proszę władze PWr o odrzucenie opracowania pt. „plan równości”.
Anna Górecka-Drzazga
Wszystkie osoby prowadzące dydaktykę i badania naukowe, jeśli reprezentują wysoki poziom wiedzy i moralności mogą pracować na PWr bez względu na płeć i kolor skóry itd. Jeśli komuś zdarzyło się niesprawiedliwe potraktowanie, to były to wg mnie wyjątkowe sytuacje. Z powodu tych wyjątków nie należy formułować zasad, które są aspołeczne, nienaturalne, a czasami wręcz śmieszne i oburzające. Zasady obowiązujące w ramach Statutu PWr oraz różnych regulaminów są wystarczające i proszę władze PWr o odrzucenie opracowania pt. „plan równości”.
Anna Górecka-Drzazga
Dołączam do krytykujących plan równości. Podczas prawie 45 lat pracy na PWr nie zauważyłem dyskryminowania kogoś na uczelni. Natomiast działania przyjęte w obecnym planie mają charakter dyskryminujący. Przykładowo są kierunki studiów preferowane przez mężczyzn i preferowane przez kobiety. Wymuszanie równych proporcji między tymi grupami jest nonsensem. Uważam, że władze uczelni powinny się wycofać i odrzucić przyjęty plan. Bogusław Karolewski
Dołączam do krytykujących plan równości. Podczas prawie 45 lat pracy na PWr nie zauważyłem dyskryminowania kogoś na uczelni. Natomiast działania przyjęte w obecnym planie mają charakter dyskryminujący. Przykładowo są kierunki studiów preferowane przez mężczyzn i preferowane przez kobiety. Wymuszanie równych proporcji między tymi grupami jest nonsensem. Uważam, że władze uczelni powinny się wycofać i odrzucić przyjęty plan. Bogusław Karolewski
Szanowni Państwo, podpisuję się pod słowami krytyki umieszczonej w wielu wpisach, nie chcę powtarzać tych argumentów, z którymi się w pełni zgadzam. Biorąc udział w formułowaniu strategii PWr zastanawiam się, czemu nie było możliwości takich spotkań w sprawie planu równości. Może dlatego, że nie byłby tak poprawny politycznie i zgodny z założeniami, za to bardziej prawdziwy. Smutne to:( Nowy rektor deklarował słuchanie pracowników, stąd pytanie, czy na te słowa krytyki w ogóle zareagował?
Szanowni Państwo, podpisuję się pod słowami krytyki umieszczonej w wielu wpisach, nie chcę powtarzać tych argumentów, z którymi się w pełni zgadzam. Biorąc udział w formułowaniu strategii PWr zastanawiam się, czemu nie było możliwości takich spotkań w sprawie planu równości. Może dlatego, że nie byłby tak poprawny politycznie i zgodny z założeniami, za to bardziej prawdziwy. Smutne to:( Nowy rektor deklarował słuchanie pracowników, stąd pytanie, czy na te słowa krytyki w ogóle zareagował?








